Podczas czerwcowego koncertu „The Voyage” w katowickiej sali NOSPR na stoisku z płytami można było znaleźć pierwsze egzemplarze nowego albumu Józefa Skrzeka, „Spokój ducha”. To płyta zupełnie inna niż wszystkie – głos, organy piszczałkowe i… tym razem zupełnie bez syntezatorów!
Recital „Spokój ducha”, zorganizowany w marcu 2026 roku w krakowskim Kościele Mariackim jako wydarzenie zwiastujące wystawę „SBB. Droga do wolności”, był dla Józefa Skrzeka okazją do zmierzenia się z własnym repertuarem w nieco innej odsłonie. Choć od wielu lat artysta koncertuje w kościołach, to najczęściej łączy majestatyczne brzmienia organów piszczałkowych z instrumentami elektronicznymi. Tym razem postanowił skorzystać jedynie z zabytkowego instrumentu będącego chlubą jednego z najbardziej znanych kościołów w Polsce. W ten sposób powstał przekrojowy, zaskakujący chwilami recital – zawierający m.in. nowe wersje „Z których krwi krew moja” i „Memento z banalnym tryptykiem”, zaskakujące połączenie „Pielgrzyma” i „Szczęśliwych z miasta N.”, a nawet fortepianowe motywy z „Pokoju Saren Piano” przetworzone na organowe manuały.
Album wydany przez autorski label Józefa Skrzeka, Viator Records (będący częscią GAD Records) można kupić w wersji CD tutaj. W przygotowaniu także wersja winylowa!
To nie koniec fonograficznych nowości w tym roku. W przygotowaniu jest anonsowany już dawno temu materiał z projektu „Trzy cerkwie”, wznowienie albumu „Ambitus Extended”, a także (oprócz kolejnych archiwalnych koncertów) absolutna nowość od SBB.















